Mam młodą panią od matematyki, która ubiera się dosyć

Mam młodą panią od matematyki, która ubiera się dosyć... wyzywająco, a w dodatku jest bardzo niesympatyczna.
Któregoś dnia szłam z moją koleżanką, która chodzi do innej szkoły, przez miasto, a z naprzeciwka szła właśnie pani matematyczka.
Już chciałam powiedzieć o tym koleżance, kiedy ta głośno wyraziła swoje zniesmaczenie słowami:
"Zobacz, jaka obciągara!".
Następnego dnia zarobiłam trzy jedynki: z odpowiedzi, za brak pracy domowej i brak ćwiczeń.
